Nie taki diabeł straszny…

Pewnie jesteście ciekawi jak przebiegła moja rozmowa z szefem :P. Otóż… całkiem miło . Wytłumaczyłam mu, że wiadomość miała trafić do mojego „chłopaka”, którego kontakt mam zapisany obok jego. Uśmiechnął się do mnie i powiedział, że mu zazdrości takich miłych niespodzianek i przez chwilę miał nadzieję, że jednak nie pomyliłam numerów! Niestety teraz po firmie krąży plotka, że zatwardziała singielka, czyli ja – jestem zajęta i mam faceta. Szkoda. Bo gdyby nie fakt, że jestem „zajęta” może udałoby mi się umówić z Jarkiem ;). Ciekawe, czy jego sprzęt umiałby mnie zadowolić :P.

Pomyłkowy sms

Zrobiłam dziś rano sobie selfie. Ubrałam na siebie półprzezroczystą, krwistoczerwoną koszulkę nocną, szpilki na niebotycznym obcasie, rozpuściłam moje długie włosy i pomalowałam usta karminową szminką. Zapozowałam, pstryknęłam i stwierdziłam, że wyglądam mega sexy i jakbym mogła to bym się sama przeleciała :P. Chciałam to wysłać moim podopiecznym z życzeniami miłego dnia i przez przypadek obok kontaktu do Jacka, miałam zapisanego Jarka – mojego menadżera!!! I do niego również trafił mój MMS! Nie skapnęłabym się, gdyby nie szybka odpowiedź zwrotna z informacją: „Tobie również miłego dnia J”. Boję się jutro iść do pracy… oby nie było afery! Zamiast tłumaczyć mu się smsami postanowiłam, że zrobię to osobiście. Trzymajcie kciuki!

Poznaj inne ciekawe kobiety na http://sexsponsorki.info/prywatne-anonse-erotyczne/